10 Lip

Bracia Lis: „Gortat to fajny gość”

Michał i Piotr Lis są 17-letnimi bliźniakami, których łączy pasja, jaką jest koszykówka. Obaj od pięciu lat grają dla UKS 7 Trefla Sopot i marzą o karierze właśnie w tym kierunku. Do tego jeszcze daleka droga, ale bracia już teraz mieli styczność z koszykówką na najwyższym poziomie. Michał i Piotr w tym roku znaleźli się w drużynie Marcina Gortata, która przygotowywała i czuwała nad poprawnym przebiegiem łódzkiego wydarzenia Marcin Gortat Camp 2019.

– W pierwszym naszym campie, który odbywał się w ERGO ARENIE, uczestniczyliśmy w wieku 11 lat – opowiada Piotr Lis. – Później staraliśmy się uczestniczyć w nich regularnie. Podczas jednego z nich Michał został wybranym MVP, dzięki czemu mógł wziąć udział w „skills challenge” przed meczem Gortat Team – Wojsko Polskie. Udział w campach umożliwił nam też wylot do Stanów Zjednoczonych z fundacją „Mierz Wysoko”.

Podróż do USA zrobiła na chłopakach duże wrażenie. Możliwość bycia na meczu NBA czy poznania szatni od kulis to przeżycia, które zapadną w pamięci do końca życia.

– Najlepsza była jednak obecność Marcina i jego sztabu – uważa Michał. – Praktycznie o nic nie musieliśmy się martwić, wszystko mieliśmy zapewnione, a do tego Marcin pełnił rolę naszego przewodnika. Nie było czuć, że to największa gwiazda polskiej koszykówki. Marcin dla każdego znalazł czas na rozmowę, interesował się wszystkimi uczestnikami wyjazdu, pytał o nasze zainteresowania. To było bardzo miłe.

Po powrocie do kraju Marcin wciąż miał kontakt z braćmi. Interesował się osiągnięciami i występami Michała i Piotra, często też przekazywał im swoje spostrzeżenia i uwagi.

W tym roku Marcin Gortat Camp odbywał się po raz dwunasty. Młodzi adepci koszykówki mieli szanse pod okiem głównego pomysłodawcy, a także uznanych trenerów czy reprezentantów Polski, ćwiczyć swoje umiejętności. Jedna z odsłon wydarzenia odbywała się w Łodzi.

– Dostaliśmy propozycję wzięcia udziału w campie jako personel – mówi Piotr Lis. – Mieliśmy za zadanie pomagać w rozgrzewce i szeregu różnych ćwiczeń. Obok nas, w ekipie Marcina, znalazły się takie nazwiska jak Adam Waczyński czy Karol Gruszecki. Bez wątpienia możemy powiedzieć, że było super. Mieliśmy szanse różne rzeczy podpatrzeć i się ich nauczyć, ale też dużo się pośmiać i porozmawiać. Byliśmy traktowani jak młodsi koledzy z drużyny, co napawało nas dumą.

Zwieńczeniem Marcin Gortat Camp jest coroczny mecz Gortat Team – Wojsko Polskie, który odbędzie się 13 lipca w łódzkiej Atlas Arenie. W spotkaniu wezmą udział aktorzy, piosenkarze, czy sportowcy z innych dyscyplin. O odpowiednie przygotowanie ich do meczu zadbają Piotr i Michał, którzy również tego dnia, na zaproszenie Marcina Gortata, zjawią się w hali.

– Podobnie jak na campie, będziemy pomagać w ćwiczeniach i rozgrzewce. Postaramy się też podpowiadać w kwestii techniki rzutu czy ustawiania się. Mieliśmy już okazję być na takim meczu, ale tylko jako widzowie, więc będzie to dla nas niezwykłe przeżycie. Zapraszamy na mecz wszystkich, bo to kilka godzin świetnej zabawy, której towarzyszy niezwykła oprawa muzyczna i kapitalna atmosfera – twierdzi Michał.

Start sobotniej rywalizacji jest zaplanowany na godzinę 18.

  • michał lis
  • piotr lis

Nasze Drużyny

Sponsor Energa Basket Ligi

Sponsorzy tytularni

Sponsor strategiczny

Sponsor złoty

Sponsorzy wspierający i techniczni

Patroni medialni