4 godziny temu | 13.01.2026, 17:09
Przed koszykarzami Energi Trefla Sopot pierwsze spotkanie
w europejskich pucharach w 2026 roku. W środę 14 stycznia o 19:15 żółto-czarni
podejmą węgierskie Falco Vulcano Energia KC Szombathely. Obie drużyny
rozpoczęły grę w TOP16 od dwóch porażek i z pewnością zrobią wszystko, aby odnieść
upragnione zwycięstwo. Dużym wydarzeniem będzie powrót do ERGO ARENY Benedeka
Varadiego – mistrza Polski z 2024 roku. Bilety na spotkanie są dostępne na www.sercesopotu.pl. Kasa stacjonarna przy
wejściu A1 będzie działać od godziny 17:15.
Wicemistrzowie Węgier uczestniczą w zmaganiach europejskich nieprzerwanie od sezonu
2017/2018. W ostatnich sześciu sezonach Falco występowało w Basketball Champions
League - dwa razy udało im się dotrzeć do TOP16, a pozostałe edycje kończyli na
pierwszej rundzie. Również w bieżących rozgrywkach nasz najbliższy rywal miał
szansę na grę w BCL, ale tym razem, po porażce z FC Porto 79:83, odpadł w
kwalifikacjach.
Na krajowym podwórku ekipa z Szombathely potwierdza, że nadal będzie się liczyć
w walce o najwyższe cele. Po 16 meczach Falco z bilansem 13-3 plasuje się na 2.
miejscu w tabeli, a jedną z trzech porażek ponieśli w starciu z mistrzem i aktualnym liderem,
Szolnoki Olajbányász.
Do TOP16 FIBA Europe Cup Węgrzy awansowali jako szósta najlepsza drużyna spośród
wszystkich zespołów, które zajęły drugie miejsce w swoich grupach. W
rywalizacji z hiszpańską Saragossą, duńskim Bakken Bears i cypryjskim Anorthosisem
odnieśli cztery zwycięstwa, a ich zdecydowanym liderem był Zoltan Perl, który
przeciętnie zdobywał ponad 17 punktów na mecz. Reprezentant Węgier dobrze spisał
się także w meczach z Murcią i Rostockiem, jednak jego niezła dyspozycja nie dała
Falco zwycięstw – w Hiszpanii przegrali 67:97, a z Rostockiem u siebie 77:84.
- Kluczowa dla nas będzie gra w obronie. Mają utalentowanych rozgrywających,
ale część swoich walorów tracą, kiedy nie zostawia im się miejsca i są ciągle
naciskani. Od tego musimy zacząć i spróbować prezentować się tak, jak w drugiej
połowie meczu z Anwilem. Gramy u siebie, gdzie w pucharach przegraliśmy tylko z
Murcią, więc chcemy potwierdzić, że tu jesteśmy naprawdę mocni – mówi trener
Jakub Pendrakowski.
Drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Falco zajmuje świetnie nam znany Benedek
Varadi. Rozgrywający spędził w Sopocie cały historyczny sezon 2023/2024 i
rozegrał dla Trefla 44 mecze. Historyczny, gdyż zakończony siedmiomeczową serią
finałową z Kingiem, po której zostaliśmy mistrzem Polski.
- Minęło trochę czasu, od kiedy widzieliśmy się po raz ostatni, ale mam
nadzieję, że kibice mnie pamiętają i przyjdą w środę do ERGO ARENY. Bardzo się
cieszę, że wracam do tej hali, bo moje ostatnie wspomnienie z niej to zdobycie
mistrzostwa Polski. Liczę na naprawdę dobry mecz! – zapowiada Benedek przed
przyjazdem do Sopotu.
Varadi nie jest ostatnim „naszym” akcentem w drużynie Falco. Na pozycji
rozgrywającego występuje tam także Strahinja Jovanović, który dołączył do
naszego zespołu w trakcie sezonu 2022/2023 i w ciągu 11 meczów zanotował 145 punktów,
56 asyst oraz 44 zbiórki.
Transmisja meczu Energa Trefl Sopot - Falco Vulcano Energia KC Szombathely w
TVP3 Gdańsk.