CZAS DO NAJBLIŻSZEGO SPOTKANIA DOMOWEGO Trefl Sopot vs Stelmet Enea BC Zielona Góra
Kup bilet
08 Wrz

Sparingi przy Goyki na plus

W pierwszej kwarcie czwartkowego meczu błyszczał amerykański strzelec Legii – Joseph Wall. Sopocianie szybko jednak poprawili obronę na obwodzie i zaczęli wykorzystywać atuty pod koszem, na co Legia nie znalazła odpowiedzi przez kolejne 3 kwarty. Wachlarz zagrań w ataku prezentował Filip Dylewicz, który chętnie grał również dwójkowe akcje z Nikolą Markoviciem. W defensywie energii dodawał Marcin Stefański, a atletyzmem imponował Steve Zack. Bardzo dobry mecz rozegrał Brandon Brown, który swoją obroną i naciskiem utrudniał Zielonym Kanonierom przeprowadzenie składnych akcji. Zgodnie z zapowiedziami trenera w wywiadzie sprzed inauguracji przygotowań, na rozegraniu sprawdzany był też Piotr Śmigielski. Podobnie jak w Koszaline, szansę na występ dostali najmłodsi w rotacji – Łukasz Kolenda, Sebastian Walda oraz Patryk Pułkotycki. 

Trefl Sopot – Legia Warszawa: Marković 16, Brown 14, Kolenda M. 14, Karolak 12, Śmigielski 8, Dylewicz 6, Stefański 5, Zack 4, Walda 3, Kolenda Ł. 0, Pułkotycki 0.

W starciu z PGE Turowem sopocianie mieli problem z utrzymaniem koncentracji. Intensywnie przepracowany tydzień poskutkował zmęczeniem, czego odzwierciedleniem była czwarta kwarta. Koszykarze z Dolnego Śląska zniwelowali 20-punktową stratę, w nerwowej końcówce kluczowe było więc doświadczenie zawodników z Sopotu. Podobnie jak we wcześniejszych sparingach, trener Kloziński mocno rotował składem i sprawdzał zawodników w różnych ustawieniach. Rozgrywał Łukasz Kolenda, biegała też piątka z trzema wieżami – Markoviciem, Dylewiczem i Zackiem. 

Trefl Sopot – PGE Turów Zgorzelec: Brown 21, Dylewicz 15, Marković 11, Zack 6, Karolak 6, Kolenda Ł. 4, Kolenda M. 4, Śmigielski 2, Stefański 0, Walda, Pułkotycki.

Nasze Drużyny

Sponsor Energa Basket Ligi

Sponsorzy tytularni

Sponsor strategiczny

Sponsor złoty

Sponsorzy wspierający i techniczni

Patroni medialni