Energa Trefl Sopot
NEWSY
DRUŻYNY
KLUB
BILETY
SPONSORZY I PARTNERZY
DLA MEDIÓW

Z wicemistrzem w Hali 100-lecia

6 godzin temu | 08.04.2026, 16:41
Z wicemistrzem w Hali 100-lecia
Drużyna Energi Trefla Sopot ostatnie trzy domowe mecze sezonu zasadniczego rozegra w Hali 100-lecia. Pierwszym wyzwaniem, które stoi przed podopiecznymi Mikko Larkasa, jest rywalizacja z aktualnymi wicemistrzami Polski i zdobywcami Superpucharu Polski, PGE Startem Lublin. Bilety na spotkanie są dostępne na www.sercesopotu.pl. Kasa przy wejściu głównym będzie działać w dniu meczowym od 10:30.

Największa rewelacja poprzedniego sezonu świetnie rozpoczęła także rozgrywki 2025/2026. W turnieju o Superpuchar Polski koszykarze Startu najpierw pokonali Górnik Zamek Książ Wałbrzych, a następnie w finale spotkali się z Energą Treflem Sopot. Mimo że żółto-czarni prowadzili już różnicą 18-punktów, to ekipa z Lublina odwróciła losy meczu i triumfując 82:77 sięgnęła po swój pierwszy w historii Superpuchar Polski. Wówczas nikt nie spodziewał się, że na miesiąc przed końcem sezonu zasadniczego Start nie będzie miał nawet matematycznych szans na udział w fazie play-in…

Z pierwszych trzech meczów ligowych Start wygrał dwa, ale od tego momentu drużyna Wojciecha Kamińskiego przegrała aż siedem spotkań z rzędu. Małą nadzieją w sercach kibiców była postawa z przełomu roku, gdy udało się wygrać 4 z 5 rozegranych meczów, lecz od połowy stycznia forma Startu ponownie wyraźnie spadła. Wicemistrzowie Polski triumfowali w zaledwie 2 z 10 spotkań i z bilansem 8-17 plasują się dopiero na 14. miejscu w tabeli.

- Takie mecze nie są łatwe. Rywale czują się swobodnie i nie czują żadnej presji. Ostatnio przekonał się o tym Śląsk Wrocław, który potrzebował dogrywki, aby pokonać Start u siebie. To zespół złożony z zawodników szczególnie uzdolnionych w ataku. Preferują grę indywidualną i pojedynki 1vs1, co zawsze trudno zatrzymać – uważa trener Jakub Pendrakowski.

W trakcie sezonu włodarze klubu z Lublina próbowali ratować sytuację zmianami kadrowymi, a największym echem odbiło się zatrudnienie Liama O’Reilly’ego – króla strzelców ORLEN Basket Ligi z sezonu 2023/2024. Zatrzymanie obwodowego z pewnością będzie największym wyzwaniem dla naszej defensywy – tylko 1 z 18 dotychczas rozegranych meczów w tym sezonie Amerykanin kończył ze zdobyczą poniżej 10 punktów. Wysoką formę od początku rozgrywek utrzymują Jordan Wright (śr. 15,9 punktu) oraz Quincy Ford (śr. 10,5 punktu i 5,9 zbiórki).

- Musimy zacząć od obrony i to – ze względu na styl gry Startu – będzie klucz do zwycięstwa. Trzeba powstrzymać ich w indywidualnych pojedynkach i wygrać zbiórkę. O nasz atak się nie obawiam, ponieważ nawet w przegranym meczu z Legią potrafiliśmy rzucić ponad 90 punktów. Przede wszystkim trzeba poprawić obronę – mówi Szymon Kiejzik.  

Poprzednie starcie obu zespołów zakończyło się wyraźnym zwycięstwem 105:84 Energi Trefla Sopot. Mecz w Lublinie na długo zapamięta Paul Scruggs, który zanotował wtedy swoje pierwsze  w karierze triple-double - 13 punktów, 16 zbiórek i 12 asyst! To jedyne takie indywidualne osiągnięcie we wszystkich dotychczasowych meczach ORLEN Basket Ligi 2025/2026.

Spotkanie będzie transmitowane na kanale YouTube ORLEN Basket Ligi.
Udostępnij
 
12180864