2 godziny temu | 06.02.2026, 15:52
W jedynym domowym spotkaniu w lutym koszykarze Energi
Trefla Sopot podejmą w Hali 100-lecia Miasto Szkła Krosno. Po trzech porażkach
z rzędu żółto-czarni mają dobrą szansę, aby zakończyć złą serię, gdyż beniaminek
obecnie plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli ORLEN Basket Ligi. Spotkanie
rozpocznie się w sobotę 7 lutego o 15:30, a bilety są dostępne na www.sercesopotu.pl. Kasa przy
wejściu głównym będzie działać od 13:30. W trakcie wydarzenie do puszek będą
zbierane środki na rzecz Domu Pomocy Społecznej w Sopocie przy ulicy
Mickiewicza 49.
Choć drużyna z Krosna dotychczas wygrała zaledwie trzy ligowe spotkania, to
jest to zupełnie inny zespół niż ten, z którym rywalizowaliśmy w październiku.
Liczne zmiany dotknęły zarówno skład beniaminka, jak i ławkę trenerską. W
listopadzie z posadą pierwszego szkoleniowca pożegnał się Edmunds Valeiko, a
jego miejsce zajął Maros Kovacik.
Po zmianie nowy trener wprowadził swoje „porządki”, czego efektem były kolejne
zmiany w kadrze Miasta Szkła Krosno. Nowymi koszykarzami beniaminka zostali
Martins Laksa, Jairus Hamilton i Ben Shungu, zaś z drużyną pożegnali się Hopkins
oraz Brown-Soares. Wcześniej klub z województwa podkarpackiego zatrudnił dobrze
nam znanego środkowego, Ivicę Radicia. Mimo wielu zmian na pierwsze zwycięstwo
w 2026 roku kibice z Krosna czekali aż do 1 lutego – w ostatniej kolejce
beniaminek pokonał na wyjeździe PGE Start Lublin 95:87. Był to także ich pierwszy
wyjazdowy triumf w bieżącym sezonie.
- W niczym nie przypominają drużyny, z którą mierzyliśmy się na początku
sezonu. Grają bardzo szybko i średnio zdobywają 18 punktów na mecz w tranzycji,
więc musimy ograniczyć ich kontry. Klucze do zwycięstwa? Nie możemy dać się
otworzyć strzelcom, takim jak Laksa i Jankowski, oraz zabrać grę na low post Radiciowi.
Nasi środkowi muszą sobie z nim poradzić w pojedynkach 1 vs 1, bo każda pomoc
może zakończyć się oddaniem piłki i celnym rzutem zza łuku – analizuje trener
Jakub Pendrakowski.
Bardzo duży udział w zwycięstwie w Hali Globus mieli wspomniani Shungu i
Hamilton, którzy łącznie zdobyli aż 46 punktów. Ze względu na zbyt małą liczbę
występów nie są oni jednak jeszcze klasyfikowani w rankingu najlepiej
punktujących koszykarzy ORLEN Basket Ligi. W związku z tym liderem Miasta Szkła
Krosno jest tam Leemet Bockler. Estończyk średnio notuje 14,5 punktu, a do tego
dokłada 4 zbiórki i blisko 2 asysty. Co ciekawe, jeden z liderów sobotniego
rywala od wielu lat przyjaźni się z naszym rozgrywającym, Kasprem Suurorgiem.
- Znamy się z Leemetem od 8. roku życia. Rozmawialiśmy nawet dzisiaj, tuż po
ich przyjeździe, ponieważ jechali do nas w nocy. Poruszyliśmy nawet temat…
pogody (śmiech). Leemet mówił, że w Krośnie jest cieplej niż tutaj. Przechodząc
do meczu: to będzie zupełnie inne spotkanie niż nasza poprzednia rywalizacja.
Mają nowego trenera, nowych zawodników i uważam, że czeka nas trudny mecz.
Musimy być skoncentrowani przez 40 minut, wykorzystać atut własnego parkietu i
wygrać – mówi Kasper Suurorg.
Spotkanie Energa Trefl Sopot vs Miasto Szkła Krosno będzie transmitowane na
kanale YouTube ORLEN Basket Ligi.