2 godziny temu | 02.04.2026, 15:01
Poniedziałek Wielkanocny pod znakiem hitu ORLEN Basket Ligi w ERGO ARENIE! 6
kwietnia o 17:30 Energa Trefl Sopot podejmie na własnym parkiecie Legię
Warszawa. Dla żółto-czarnych będzie to już czwarte spotkanie z mistrzami Polski
w tym sezonie. Trzy poprzednie kończyły się zwycięstwem podopiecznych Mikko
Larkasa. Bilety na mecz są dostępne na www.sercesopotu.pl.
Kasa stacjonarna przy wejściu A1 będzie działać od 15:30.
Meczem z Legią Warszawa koszykarze Energi Trefla Sopot zainaugurowali sezon
2025/2026. W półfinale Superpucharu Polski, który został rozegrany w
warszawskiej hali OSiR Bemowo, żółto-czarni pewnie pokonali mistrzów Polski
96:82. Podobnie było w naszej pierwszej rywalizacji ligowej. Sopocianie znowu
zdominowali Legię, a w czwartej kwarcie różnica wynosiła aż 19 punktów.
Ostatecznie Energa Trefl triumfowała 88:78. Najbardziej wyrównane było trzecie
starcie, rozegrane w lutym w Sosnowcu w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski.
Drużyny aż 11 razy wymieniały się na prowadzeniu, a na 1,5 minuty przed końcem
zespoły dzieliło zaledwie jedno posiadanie. Po raz kolejny to jednak zawodnicy
z Trójmiasta okazali się lepsi i tym razem pokonali aktualnych mistrzów 83:80.
- Pokonaliśmy ich już trzy razy, więc na pewno będą bardzo zmotywowani, aby
tu wygrać. Czeka nas trudne wyzwanie. Postaramy się do niego jak najlepiej
przygotować. Mają kilku kluczowych graczy, takich jak Pluta czy Graves. Musimy
ich zatrzymać i skupić się na dobrej defensywie. Jeżeli to nam się uda, to
będzie nam o wiele łatwiej wygrać ten mecz – mówi Kasper Suurorg.
Mimo świetnego wyniku w bezpośredniej rywalizacji z
Legią w tym sezonie, drużyna Energi Trefla Sopot z pewnością nie może
zlekceważyć poniedziałkowego przeciwnika. Warszawianie w 24 kolejkach ORLEN
Basket Ligi zgromadzili aż 16 zwycięstw i dzięki temu plasują się na trzecim
miejscu w tabeli, tuż przed żółto-czarnymi. Stołeczni rozpoczęli rozgrywki od
sześciu zwycięstw, ale następnie dość nieoczekiwanie przegrali aż cztery
spotkania z rzędu. W kolejnych czternastu meczach tylko Arka, King, Czarni i
Śląsk znaleźli sposób na podopiecznych Heiko Rannuli.
- Nie uważam, że mamy jakiś konkretny sposób na Legię. Każdy mecz to
oddzielna historia. Np. na pierwsze spotkanie z Legią w Superpucharze nasz plan
był inny niż ten na mecz w Sosnowcu. Myślę, że teraz też musimy się przygotować
inaczej. Rywale obecnie prezentują się rewelacyjnie i na pewno czeka nas bardzo
trudne wyzwanie – przewiduje trener Jakub Pendrakowski.
W ostatnich tygodniach świetną formą imponują przede wszystkim rozgrywający
Legii – Dominic Brewton III i nasz były zawodnik, Andrzej Pluta junior. Amerykański
obwodowy ostatnie sześć meczów kończył z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, a
reprezentant Polski siedem, z czego aż cztery razy zdobywał co najmniej 20
oczek. Nasza obrona będzie musiała też zwrócić uwagę na innych zawodników,
takich jak Thompson, Graves, Ponsar czy świetnie nam znany Michał Kolenda.
Spotkanie będzie transmitowane w Polsat Sport 2.