Wygrać
trzy mecze i zapisać się w 30-letniej historii sopockiej koszykówki – z takim
planem nasi koszykarze już jutro ruszą do Sosnowca, gdzie w czwartek 19 lutego
rozpocznie się turniej o Puchar Polski 2026. Ćwierćfinałowym rywalem
żółto-czarnych będzie aktualny mistrz Polski, Legia Warszawa. Początek zmagań o
18:00. Wszystkie spotkania Pucharu Polski będą transmitowane na sportowych
kanałach Polsatu, a mecz Energa Trefl Sopot vs Legia Warszawa w Polsat Sport 3.
Przed koszykarzami z Sopotu szansa na ósme trofeum w historii
klubu. Wcześniej żółto-czarni wygrywali Puchar Polski w latach 2000, 2001, 2006,
2008, 2012, 2013 i po raz ostatni 2023 roku – trzy lata temu w Lublinie nasza
drużyna pokonała kolejno WKS Śląsk Wrocław, Anwil Włocławek oraz miejscowy
Start.
Tym razem turniejową rywalizację rozpoczniemy od spotkania z Legią Warszawa. Z
aktualnym mistrzem Polski w bieżącym sezonie mierzyliśmy się już dwukrotnie. Oba
mecze zostały rozegrany w stołecznej hali OSiR Bemowo i oba kończyły się pewnym
zwycięstwem podopiecznych Mikko Larkasa. Najpierw Energa Trefl Sopot pokonała
Legię w półfinale Superpucharu Polski 96:82, a następnie w ramach rozgrywek
ligowych triumfowała 88:78. W spotkaniach w stolicy z bardzo dobrej strony
pokazał się Jakub Schenk, który zdobył przeciwko Legii odpowiednio 15 i 13
punktów.
- Oba mecze zagraliśmy na dobrej intensywności i nieźle w nich broniliśmy.
Wydaję mi się, że realizowaliśmy też wszystkie założenia trenerów m.in. szanowaliśmy
piłkę i nie robiliśmy strat. To wszystko pomogło nam dość pewnie wygrać oba spotkania.
Mam nadzieję, że teraz będziemy równie dobrze skoncentrowani, gdyż tylko w ten
sposób można pokonać tak dobry zespół jak Legia – twierdzi nasz kapitan.
Po 20. kolejkach ORLEN Basket Ligi Legia Warszawa – tak samo jak my - legitymuje
się bilansem 13-7. Stołeczni wygrali 4 z 5 poprzednich spotkań, a w ostatnim
meczu triumfowali 83:75 na bardzo wymagającym terenie w Ostrowie Wielkopolskim.
- To jeden z lepszych zespołów w całej lidze. Są zbilansowaną drużyną i w
rywalizacji z nimi nie można się skupić tylko na jednym zawodniku. Pluta,
Graves, Thompson, Ponsar, Hunter czy Silins – to wszyscy klasowi koszykarze i na
każdego z nich będziemy musieli uważać. Mamy jednak swoje pomysły, które
sprawdzały się przeciwko nim w dwóch poprzednich meczach. Domyślamy się, że
Legia przygotuje coś specjalnego, ale mam nadzieję, że poradzimy sobie z ich zagrywkami
– mówi trener Jakub Pendrakowski.
Zwycięzca czwartkowego ćwierćfinału zostanie w województwie śląskim w
oczekiwaniu na półfinał, w którym zmierzy się z lepszym z pary AMW Arka Gdynia/
Górnik Zamek Książ Wałbrzych. Sobotnia rywalizacja w Arenie Sosnowiec
rozpocznie się o 15:00. Finał turnieju został zaplanowany na niedzielę 22 lutego
17:30.
- Taka jest brutalna prawda tego turnieju - liczy się wyłącznie ten, kto
wygra trzy mecze. Zadecyduje dyspozycja nie jednego, a kilku dni. Bardzo ważne
będzie pierwsze spotkanie, bo zwycięstwo w nim może napędzić do kolejnych
triumfów. Rywalizacja z Andrzejem Plutą? Nie patrzę na to, bo najważniejsza
jest drużyna. Zrobię wszystko, żeby Energa Trefl Sopot wygrała to trofeum! –
zapowiada Jakub Schenk.