Energa Trefl Sopot
NEWSY
DRUŻYNY
KLUB
BILETY
SPONSORZY I PARTNERZY
DLA MEDIÓW

Krzysztof Roszyk pierwszym trenerem Energi Trefla Sopot

7 godzin temu | 17.06.2026, 14:34
Krzysztof Roszyk pierwszym trenerem Energi Trefla Sopot

Czas napisać swoją historię! W sezonie 2026/2027 pierwszym trenerem Energi Trefla Sopot będzie Krzysztof Roszyk. Dotychczas 47-latek świętował sukcesy w żółto-czarnych barwach jako zawodnik i asystent, a teraz powalczy o kolejne dobre wyniki w roli głównego szkoleniowca.

W klubie z Sopotu Krzysztof Roszyk po raz pierwszy podjął pracę w 2007 roku. Wówczas, jeszcze jako zawodnik, spędził w Prokomie Treflu sezon i sięgnął po swój jedyny złoty medal Polskiej Ligi Koszykówki. Następnie wrócił do nas na rozgrywki 2013/2014, które okazały się jego ostatnimi w karierze koszykarza. Z parkietem pożegnał się brązowym krążkiem PLK, a wcześniej, w tym samym sezonie, zdobył jeszcze Superpuchar Polski.

Po zakończeniu gry Krzysztof Roszyk zdecydował się spróbować swoich sił jako trener. Nie umknęło to uwadze klubowych włodarzy, którzy zaproponowali mu pracę w roli asystenta Dariusa Maskoliunasa oraz w naszych grupach młodzieżowych. Były obwodowy przyjął ofertę i został w Sopocie.

Od tego momentu aż przez dziewięć lat trener Krzysztof był związany z Sopotem. Jako asystent – oprócz wspomnianego wcześniej „Moski” – pracował kolejno z Mariuszem Niedbalskim, Marcinem Klozińskim, Jukką Toijalą, Marcinem Stefańskim i Żanem Tabakiem. W tym czasie pełnił także rolę tymczasowego pierwszego trenera – tak było w sezonie 2018/2019 po zakończeniu współpracy z Marcinem Klozińskim oraz pod koniec rozgrywek 2021/2022 po rezygnacji Marcina Stefańskiego. W kampanii 2022/2023 mógł cieszyć się z pierwszego sukcesu w roli trenera – zdobycia Pucharu Polski.

Następne dwa sezony Krzysztof Roszyk spędził poza Sopotem. Do żółto-czarnych barw wrócił przed bieżącymi rozgrywkami, kiedy to został mianowany asystentem trenera Mikko Larkasa. Mimo sezonu obfitującego w liczne kontuzje, Energa Trefl Sopot wywalczyła Puchar Polski, awans do drugiej rundy FIBA Europe Cup oraz czwarte miejsce w rundzie zasadniczej ORLEN Basket Ligi. Ostatecznie krajowe zmagania – po porażce w ćwierćfinale z Dzikami Warszawa - zakończyliśmy na siódmej pozycji.

- Chcemy dać szansę Krzysztofowi nie dlatego, że jest z nami od ponad dziesięciu lat, ale dlatego, że na to zasługuje – mówi Marek Wierzbicki, prezes Energi Trefla Sopot. – Nie ma zawodnika i trenera, który zapytany o Krzyśka nie powiedziałby o jego pełnym profesjonalizmie i ogromnym warsztacie szkoleniowym. Pracując w roli asystenta zebrał duże doświadczenie i wierzymy, że teraz przełoży je na swój pomysł na grę żółto-czarnych. Podobnie jak w przypadku poprzednich trenerów, to Krzysztof będzie miał ostateczny głos w sprawie zatrudnianych zawodników. Mam nadzieję, że uda mu się zbudować zespół, który da nam dużo radości.

- Z Treflem łączy mnie coś więcej. Tutaj rozpoczynałem swoją szkoleniową przygodę, więc propozycja objęcia stanowiska pierwszego trenera jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Cieszę się i od razu biorę się do pracy. Mamy podpisanych polskich zawodników, ale nie wykluczam dodania do składu kolejnych. Sopot jest miejscem, gdzie ciężar gry zawsze spoczywał na polskich zawodnikach. To wpisywało się w tożsamość klubu. Jeżeli pojawią się wartościowi polscy koszykarze, którzy będą chcieli dla nas grać, to na pewno poważnie rozważymy te opcje. Po zbudowaniu tej części składu będziemy szukać zagranicznych zawodników pasujących do koszykówki, którą chcemy prezentować w sezonie. Chciałbym stworzyć zespół, w którym każdy z pięciu graczy znajdujących się na parkiecie wie, co ma robić w obronie, a w ataku spróbujemy grać szybką i jednocześnie przemyślaną koszykówkę. W najważniejszych momentach piłka powinna trafiać w odpowiednie ręce – zapowiada nowy pierwszy trener Energi Trefla Sopot.

Nowa umowa Krzysztofa Roszyka obowiązuje do końca sezonu 2027/2028 i zawiera opcję jej rozwiązania przez klub po zakończeniu rozgrywek 2026/2027.

Udostępnij
 
7183720