Mierzący 201 centymetrów Trey Anderson został nowym
zawodnikiem Energi Trefla Sopot! Amerykanin jest nominalnym silnym skrzydłowym,
ale dzięki dużej atletyczności może grać także jako center. Ostatni sezon
podkoszowy spędził w greckim Lavrio, gdzie średnio notował 14,1 punktu (40,6%
za trzy), 5,4 zbiórki oraz 1,2 asysty.
Pochodzący z San Diego Trey rozpoczynał karierę akademicką na University of
South Carolina, a po dwóch latach przeniósł się na San Jose State University.
Przez trzy sezony był tam podstawowym zawodnikiem i rozegrał blisko 100 meczów.
W swoim ostatnim roku na uczelni nasz nowy koszykarz przeciętnie zapisywał 10,9
punktu (36,4% za trzy), 4,4 zbiórki i 1,2 asysty.
Po zakończeniu nauki podkoszowy obrał kierunek na Stary Kontynent, a konkretnie
Kosowo, gdzie dołączył do Vellaznimi Gjakove. W nowej drużynie występował w
krajowej ekstraklasie oraz w Lidze Unike – rozgrywkach dla klubów z Kosowa i
Albanii. W obu ligach Trey prezentował wysoką formę, a jego dobra dyspozycja
pomogła Vellaznimi po raz pierwszy w historii wygrać Ligę Unike! W zwycięskich
rozgrywkach Amerykanin średnio notował 16,3 punktu (41,4% za trzy), 7,3
zbiórki, 1,7 asysty oraz 1,3 przechwytu, zaś w kosowskiej Superlidze 14,9
punktu (40% za trzy), 6,7 zbiórki i 1,4 asysty.
Udany debiut w Europie zaowocował propozycją z Lavrio. Na zapleczu greckiej
ekstraklasy Trey prezentował się efektywnie i efektownie. 26 z 30 rozegranych
meczów podkoszowy kończył z dwucyfrową zdobyczą punktową, a swoje akcje często
kończył widowiskowymi wsadami. Jednocześnie Amerykanin utrzymał wysoką, ponad
40% skuteczność w rzutach za trzy. Teraz 26-latek swoje atuty będzie
prezentował na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki.
- Trey to wszechstronny zawodnik, który spełnia nasze oczekiwania w wielu
aspektach. Może grać na kilku pozycjach i zdobywać punkty na różne sposoby.
Jest atletyczny, dobrze broni oraz wnosi energię po obu stronach parkietu.
Najważniejsze dla mnie jest to, że zawsze stawia zespół na pierwszym miejscu –
mówi trener Krzysztof Roszyk.
- Słyszałem same dobre rzeczy o
klubie, mieście oraz kibicach, więc jestem bardzo zadowolony z podpisania
kontraktu. Nie mogę się doczekać poznania wszystkich i rozpoczęcia treningów.
Czuję, że to będzie dla mnie świetny krok w rozwijaniu swojej kariery. Najważniejsze
cele? Zwycięstwo, zwycięstwo i jeszcze raz zwycięstwo! – powiedział Trey
Anderson po podpisaniu kontraktu.
W Sopocie Trey Anderson będzie występował z numerem „1”. Kontrakt podkoszowego
jest ważny do końca sezonu 2026/2027.