6 godzin temu | 07.02.2026, 17:54
W piątym spotkaniu 19. kolejki ORLEN Basket Ligi
koszykarze Energi Trefla Sopot pokonali Miasto Szkła Krosno 94:81 (23:17,
20:23, 33:17, 18:24). Kluczem do zwycięstwa okazała się zespołowa gra –
podopieczni Mikko Larkasa zapisali aż 32 asysty, co jest drugim najlepszym
wynikiem w krajowych rozgrywkach 2025/2026.
Żółto-czarni bardzo dobrze rozpoczęli jedyny domowy mecz w lutym. Szybko swoje
konto otworzyli Minda, Mikołaj oraz wychodzący po raz pierwszy w ORLEN Basket
Lidze w S5 Kasper, a to wszystko dało nam 5:0. Choć goście szybko wyrównali, a
nawet na chwilę wyszli na prowadzenie, to w drugiej części kwarty karty
rozdawali Sopocianie. Nasz zespół zapisał serię 12-0 i po raz pierwszy zyskał
dwucyfrową przewagę. W ostatnich sekundach kwarty rywalom udało się odrobić
część strat, ale po 10 minutach to Energa Trefl Sopot była +6.
Start drugiej części był wyrównany. Podopieczni Mikko Larkasa utrzymywali się
na prowadzeniu, choć Krosno dzięki rzutom zza łuku konsekwentnie zmniejszało
różnicę. Niestety, po dwóch celnych wolnych Shungu z naszego zapasu punktowego
nie zostało nic. Wtedy na szczęście ponownie przejęliśmy inicjatywę i raz
jeszcze zaczęliśmy budowanie przewagi. Ważne trafienia dopisali Minda, Kasper
czy Paul. Ostatnie słowo w pierwszej połowie miał jednak Shungu, którego akcja „2+1”
ustanowiła wynik na 43:40.
W drugie 20 minut świetnie, bo od dwóch trójek, wszedł Minda. Śladem swojego
kolegi poszedł Kasper - estoński rozgrywający zapisał trzeci taki rzut i wróciliśmy
do dwucyfrowej przewagi. Czasem zareagował trener Kovacik, ale po powrocie na parkiet
wciąż to nasz drużyna dominowała na parkiecie. Bardzo dobrze spisywał się duet
Suurorg & Zapała, których kolejne trafienia powiększały różnicę. Krosno
próbowało niwelować straty przy pomocny celnych rzutów zza łuku, lecz my
mieliśmy świetną odpowiedź w osobie Dylana. Amerykański obwodowy w ostatnich 80
sekundach Q3 zapisał trzy celne trójki z rzędu i dzięki temu wyszliśmy na
najwyższe, dziewiętnastopunktowe prowadzenie.
Ostatnią kwartę zaczęliśmy od sześciu punktów gości. Na więcej żółto-czarni nie
pozwolili - szybko odpowiedzieliśmy, a w kolejnych minutach kontrolowaliśmy
sytuację utrzymując dwucyfrową przewagę. Nasz dorobek powiększyli m.in. Kasper
i Minda, którzy w całym meczu łącznie zdobyli aż 42 punkty, po 21 oczek każdy.
Do końca rywalizacji sytuacja nie uległa zmianie, a dwunaste zwycięstwo
pozwoliło nam się zbliżyć na punkt do obecnie liderującego Kinga Szczecin.
Energa Trefl Sopot: Kacinas 21 (5 zb.), Suurorg 21 (5 zb., 2 bloki),
Scruggs 10 (10 as., 6 zb., 3 przechwyty), Witliński 10, Schenk 2 (10 as.) oraz
Addae-Wusu 15, Zapała 13, Nowicki 2, Kiejzik 0