13 Maj

Młodzież w akcji: Żółto-czarni wicemistrzami Polski juniorów!

Drużyna Trefla Sopot zdobyła srebrny medal na mistrzostwach Polski juniorów! Podopieczni trenera Janusza Kociołka wygrali cztery mecze w drodze do spotkania finałowego i dopiero tam odnieśli pierwszą porażkę na szczeblu centralnym. Wcześniej sopocianie wygrali rozgrywki lokalne, notując tylko jedną przegraną, a następnie zwyciężyli siedem spotkań z rzędu w rywalizacji krajowej. To był bardzo dobry rok i bardzo udany turniej finałowy dla koszykarzy Trefla.

Żółto-czarni rywalizację w najlepszej ósemce polskich drużyn U18 rozpoczęli zmaganiami w grupie B, w której ich przeciwnikami byli – Szkoła Gortata Politechnika Gdańska, Biofarm Basket Junior Poznań i KS Procar Spójnia Stargard. Trefl pewnie pokonał trzech rywali, pokazując bardzo wysoki poziom gry i pewność swoich umiejętności. Każdy z przeciwników utrzymywał się przez pewien czas blisko sopocian, ale też każdy z nich w pewnym momencie tracił dystans i wtedy następowała wyraźna ucieczka sopocian. Więcej o meczach grupowych pisaliśmy tutaj – https://treflsopot.pl/mlodziez-w-akcji-komplet-zwyciestw-i-awans-juniorow-do-najlepszej-czworki/.

W półfinale gracze „serca Sopotu” trafili na Exact Systems Śląsk Wrocław, czyli ekipę, która w grupie A pokonała WKK Wrocław i Zastal Fatto Deweloper Zielona Góra. Wrocławianie trenowani przez Jacka Krzykałę długo stawiali opór, prowadzili nawet kilkoma oczkami, świetną defensywą zaskakując koszykarzy Trefla. Od połowy pierwszej kwarty, aż do początku trzeciej odsłony to Śląsk był na czel i dopiero pięć punktów z rzędu Wojciecha Dzierżaka wyprowadziło żółto-czarnych na czoło. Po drugiej udanej akcji rozgrywający z Sopotu spiął się z liderem Śląska, Kacprem Gordonem, co poskutkowało faulami technicznymi dla obu. Wrocławianin wcześniej jednak był ukarany przewinieniem niesportowym, co sprawiło, że musiał opuścić boisko. Wyjście na prowadzenie i zamieszanie na boisku było punktem przełomowym meczu, sopocianie przejęli inicjatywę, utrzymując kilka oczek przewagi. Ostatnią kwartę Trefl rozpoczął od rzucenia ośmiu punktów z rzędu, zwiększając różnicę między zespołami do 15 oczek. Później żółto-czarni już pewnie kontrolowali mecz, wygrywając ostatecznie 69:54. Świetne spotkanie w barwach „serca Sopotu” zagrał kapitan, Błażej Kulikowski, który zdobył 18 punktów, często przełamując chwile niemocy całej ekipy. Obwodowy Trefla dołożył do swojego dorobku 4 asysty i 3 przechwyty. Świetnie spisał się też Sebastian Rompa, który był bliski osiągnięcia double-double. Center mierzący 210 cm zanotował statystyki na poziomie 12 punktów, 8 zbiórek i 5 bloków.

W finale Trefl zmierzył się w derbach Trójmiasta z Asseco Arką. Patrząc na przebieg całego turnieju, spotkały się ze sobą dwie najmocniejsze ekipy i poziom rywalizacji tylko potwierdził ten wniosek. W decydującym starciu stanęły naprzeciw siebie zespoły zbudowane w inny sposób – Trefl dominował warunkami fizycznymi i wzrostem, z kolei Arka przede wszystkim niesamowicie naciskała na przeciwników w obronie, wymuszając ich straty i niecelne podania. Wyraźnie widać to w statystkach – sopocianie mieli 46 zbiórek i 10 bloków, a gdynianie zebrali 32 piłki, notując 5 bloków. Przewaga fizyczności pod obręczami została jednak zniwelowana przez statystykę strat – Asseco Arka zanotowała ich tylko 9, a Trefl aż 25. Większość straconych piłek wynikała nie z błędów własnych żółto-czarnych, a z kapitalnego nacisku rywali, szczególnie na graczy kozłujących. Mimo tego spotkanie było niesamowicie wyrównane – najpierw prowadziła Asseco Arka, później długo wynik oscylował w okolicach remisu, aż w końcu to „serce Sopotu” wyszło na prowadzenie. W pewnym momencie czwartej kwarty żółto-czarni mieli już 10 oczek przewagi i wtedy nastąpiły decydujące minuty całego meczu. Gdynianie jeszcze bardziej zwiększyli swój nacisk w obronie, kapitalnie prezentował się w tym aspekcie zwłaszcza Mateusz Kaszowski (25 punktów, 10 asyst, 5 przechwytów), MVP całego turnieju. Asseco Arka zaczęła odrabiać straty, a w dodatku piąty faul zanotował Szymon Zapała, którego bloki skutecznie stopowały wejścia pod kosz gdynian. W końcówce to podopieczni Miloša Mitrovicia wyszli na czoło i nie oddali przewagi aż do końca. W ostatnich sekundach Asseco Arka miała już sześć oczek przewagi, wtedy trójkę trafił Benjamin Didier-Urbaniak, ale sopocianie nie zdążyli sfaulować rywali i mecz zakończył się wynikiem 69:66 dla gdynian.

Pomimo finałowej porażki, cały turniej należy uznać za bardzo udany w wykonaniu Trefla. Ekipa Janusza Kociołka pokazała świetną koszykówkę, dominując kolejnych rywali i prezentując dojrzały basket. Na obwodzie skuteczni byli Benjamin Didier-Urbaniak, Daniel Ziółkowski i Błażej Kulikowski, dobrze rozgrywali Wojciech Dzierżak, a także Michał i Piotr Lisowie. Swoje minuty na jedynce wykorzystał też Hubert Łałak, czyli koszykarz z rocznika 2003. Pod koszem długimi fragmentami nie do przejścia byli Szymon Zapała i Sebastian Rompa, a doskonale wspierali ich kolejni wysocy – Oskar Życzkowski i Łukasz Klawa. Ważnymi postaciami srebrnej ekipy byli też Karol Kołodziejczyk, Mateusz Kruszkowski i Miłosz Zając.

Koszykarze Trefla zostali wyróżnieni indywidualnie przez organizatorów – w najlepszej piątce turnieju finałowego znaleźli się Benjamin Didier-Urbaniak i Błażej Kulikowski. Z kolei najwyższy średni EVAL (26,8!)  całych zawodów uzyskał Sebastian Rompa.

Nasze Drużyny

Sponsor Energa Basket Ligi

Sponsorzy tytularni

Sponsor strategiczny

Sponsor złoty

Sponsorzy wspierający i techniczni

Patroni medialni